Translator

wtorek

Klucznik kluczy bo szuka kluczy

Też dzisiaj kluczyłam, szukając odpowiednich kolczyków na dzisiaj. Zobaczyłam te klucze i od razu zagrało mi w głowie Lao Che, przypomniał się "Pan Tadeusz" i w ogóle w głowie zaczęło wirować mi wszytko co kojarzy mi się z kluczem. Czasem myśli bardzo dziwne, nienadające się do publikacji ze względu na niezrozumiałą dla ogółu treść... 
Poprzestanę w takim razie na zdjęciu.



poniedziałek

Różano

Prawie od tygodnia nic nie napisałam ani nie pokazałam, ale wiadomo dużo rzeczy do zrobienia, ogarnięcia a czasu jak zwykle...  za mało, do tego nie samymi kolczykami człowiek żyje. Niestety w ramach skruchy nie pokarzę nic nowego, bo większość poszła w świat a ja nie zdążyłam zrobić im zdjęć, te które zostały czekają na swój czas, albo mój czas na zdjęcia.
To teraz szybka piłka, albo szybka bransoletką: bardzo pastelowa, bardzo romantyczna i bardzo różana. 




wtorek

Krótki romans z Winnetou

Wiedziałam co chciałam Wam pokazać i co mniej więcej przekazać w tekście, ale kiedy przyszło do pisania jakoś znowu pierwsze słowa, które przyszły mi na myśl dotyczyły pogody. Znowu pogody! Tego że wiosennie, 
że świeci słoneczko itp - niby ok ale byłby to kolejny post nawiązujący do pogody, a ile można... Przypuszczam, że w pisaniu blogowych postów, postępuję tak samo jak przy rozmowach, kiedy nie wiem jak zacząć, nie jestem pewna tego co chcę powiedzieć, zaczynam od pogody. No ale jak inaczej, idę na spacer z psem, spotykam miłą sąsiadkę, po tradycyjnym "dzień dobry", następuje cisza, a wiadomo, że milej byłoby pospacerować wspólnie a tak milczeć nie bardzo, cóż prostszego i bardziej pasującego do sytuacji niż: "jaka dzisiaj piękna pogoda, aż miło sobie pospacerować...", sąsiadka pokiwa głową, potwierdzi i nie wiedząc kiedy zaczynamy rozmawiać o ławkach, które warto by pomalować... to samo tyczy spotkań z dawno nie widzianymi znajomymi, rodziną ( lepsze to niż "co tam słychać?", ciężko mi w chwilę opowiedzieć co tam było słychać w ciągu ostatnich 7 lat) i oczywiście nowo poznanymi ludźmi. Zaczynając konwersację od krótkiej uwagi na temat pogody, rozmowa zawsze zaczyna toczyć się dobrym torem. Wracając do tematu, chciałam Wam napisać, że słoneczna pogoda ( a jednak nie da się inaczej), lżejsze ubrania powodują, że z naszych twarzy znika bladość i nagle zaczynamy lepiej wyglądać, inne kolory nam pasują i oczywiście chcemy nosić co innego niż zimą. Ja na pierwszy słoneczny ogień (oprócz pudru brązującego :D ) wrzucam połączanie turkusu ze srebrem. Żeby było bardziej banalnie turkus i srebro całkowicie kojarzę  z Indianami, być może to przez mój krótki acz ognisty romans z Winnetou, który przeżyłam dwie dekady temu. Co prawda tata powiedział mi, 
że mój kolczykowy Indianin to bardziej z Ameryki Południowej pochodzi niż z Apaczów, ale ja tam wiem
o Indianach tylko tyle co mi Karol May napisał... 
i wierzę, że to jednak Winnetou....


poniedziałek

Bo diabeł tkwi w szczegółach

Seria romantyczna robi furorę, nawet mi zaczyna coraz bardziej  podobać się taki romantyczny look, ale... 
no właśnie, jeżeli chodzi o romantyzm zawsze musi być jakieś ale..."wiesz ten facet jest taki romantyczny ale ile mogę marznąć i patrzeć w te gwiazdy, chyba jednak wolę iść potańczyć z dziewczynami... " albo "co on sobie myślał, że te świeczki na stole tak mnie oślepią, że nie zauważę że jem krakersy..." historii takich zanan mnóstwo i zawsze chodzi o to samo, uwielbiam kiedy jest romantycznie ale.... ja tam generalnie jak jest 
z kim to i pomarznę i zjem krakersy ale... wracając do kolczyków - zaczyna mnie powolutku mdlić od pastelowych falsetów, a jak wiadomo diabeł 
tkwi w szczegółach, wystarczyło zmienić kolor 
i ten romantyzm można znieść...



piątek

Żarcik

Dzisiaj miało być zabawnie, chciałam zrobić Wam primaaprilisowy żarcik. Niestety, klejąca podłoga zmusiła mnie do sprzątania i wraz z resztkami psich chrupków z dywanu odkurzacz wessał moją wenę. 
Nie pozostało mi nic innego jak wkleić zdjęcie bransoletki i życzyć Wam miłego weekendu. 



 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...