Nie wiem kiedy minął marzec, czas ucieka a ja ciągle się dziwię, że tak szybko. Nawet nie mogę powiedź "pomyślę o tym jutro", i nie ma to nic wspólnego z tym, że jestem mniej beztroska czy bardziej odpowiedzialna, po prostu jutro mija tak szybko, że nagle jest już pojutrze. Moim pocieszeniem jest, że ciągle się dziwię....Mam jeszcze kilka takich przemyśleń o mijającym czasie, ale tyle banałów w jednym poście się nie zmieści więc przejdę do biżuterii. Dzisiaj będzie nowość kolorystyczna, dla wielu to może standard ale dla mnie połączenie niebieskiego, fioletu i czarnego było prawdziwym odkryciem i bardzo mi się spodobało.
Oto przykłady, które popełniłam.
