Tytuł być może zbyt wysublimowany ale nic na to nie poradzę, że tego typu kolczyki kojarzą mi się z Bliskim Wschodem, tancerkami brzucha, zapachem fajki wodnej i tym podobnymi banałami. Nie wiem jak to tłumaczyć, może mam ochotę na sziszę, może mój brzuch osiągnął już takie rozmiary, że idealnie prezentował by się
w tańcu brzucha... a może mało wiem o Bliskim Wschodzie. Za to wiem, że te kolczyki to mój kolejny przebój, sama zrobiłam sobie kilka w tym stylu bo jakoś moje uszy bardzo je sobie upodobały. Wam pokazuję jedne za to w dwóch kolorach.