Translator

środa

Przebłyski

Czasem mam ochotę ubrać elegancką kieckę, założyć szpilki, których normalnie żal mi nosić, pomalować usta na czerwono i gdzieś sobie wyjść... Tu zazwyczaj pojawia się problem, bo niby gdzie ja mam iść... z psem na spacer czy może po marchewki do sklepu...  Oczywiście ta ochota chowa się nie wiadomo gdzie kiedy tylko pojawia się możliwość takiego wyjścia... ale tak to już jest, że zawsze największą ochotę ma się na to co jest nieosiągalne w danym momencie i to pewnie odnosi się nie tylko do wielkiego wyjścia w eleganckim stroju. A propos eleganckiego stroju, mam tu do pokazania opalizującą bransoletkę. Z przebłyskami (jak ja).


wtorek

Powtórka z rozrywki

Śmiesznie nie będzie, bo tu nie radiowa trójka, ale mam nadzieję, że chociaż wesoło. Będzie powtórka  filcowych kolczyków, którymi chwaliłam się już z okazji pierwszego śniegu. Dla mnie temat był wesoły, ale nie wiem dlaczego zdjęcia, które tam dałam są jakieś takie smutne i bure. Smutno i buro to mamy od wczoraj za oknem, więc dla rozgrzewki i kontrastu dzisiaj filcowa tęcza.... 
do wyboru, do koloru, na zimę...


niedziela

Jazda figurowa

Nie ma śniegu ale za to jest lodowisko, nie koniecznie przeznaczone dla łyżwiarzy. Byłam dzisiaj na miłym spacerze i momentami żałowałam, że jestem niska, nie mam nóg długich jak modelka i żeby dosięgnąć niektórych rzeczy, a do tego wyglądać jako tako, noszę wysokie obcasy... Szczęśliwie dla mnie mam długi staż (tak, tak... odwrotnie proporcjonalny do nóg) w ich noszeniu więc jestem cała, w sensie nie połamana. Jest to dla mnie ważne bo jutro mam misję na prawdziwym lodowisku. Dawno mnie tam nie było i mam nadzieję, że nie będę żałować, że mam łyżwy figurowe a nie saneczkowe... Znowu zapominam, że powinnam pisać o biżuterii, już się poprawiam i wrzucam fotkę lodowej bransoletki. Idealna na mroźne dni, zimowe kolorowy i ceramika, która lśni jak lód.


sobota

Krótko o lenistwie

Doczekałam się swojej zimy, na dworze taki minus, że bez przyczyny nikt nie pląta mi się po parku, mogę spacerować, kontemplować i śpiewać do woli. Czuję tylko pewien nie dosyt śniegu ale cóż, nie można mieć wszystkiego. W razie pilnej potrzeby zawsze mogę pojechać w góry tam będę miała i mróz i śnieg... tylko jestem tak rozleniwiona, że nawet w razie pilnej potrzeby pewnie wmówię sobie, że nie jest taka pilna. Wszytko żeby się tylko z lenistwa nie wyrwać. Tak, w lenistwie i wmawianiu sobie rożnych rzeczy jestem mistrzem, o wmawianiu sobie to osobna historia a o lenistwie napiszę tylko, że nawet nie chce mi wyciągnąć sprzętu i zrobić kilku rzeczy żebym tu nie musiała pokazywać staroci. Ale to minie, czasem tak po prostu  jest. Na razie staroć ale nie z lamusa. 
Znane kamienie, znane zawieszki ale tym razem w innej formie - jako broszki. 





wtorek

Karnawałowy duet


Zdarzało mi się opuścić blogowanie ale nigdy na tak długo. Ostatni post był przed świętami a tu już środek karnawału.... kiedy to minęło nie wiem sama. No właśnie, środek karnawału: czas zabaw i imprez w pełni. Okazji nie brakuje. Karnawałowe zabawy lubię bardzo i nawet nie muszę być w Rio de Janeiro żeby poczuć moc samby, nic tylko tańczyć - nie umierać. Tak zabawiając się karnawałowo zauważyłam, że w tym roku w cenie są metale szlachetne: złoto, srebro i to wszędzie: na ubraniach, makijażu no i oczywiście w biżuterii. To że w biżuterii to niby nic dziwnego ale w tym roku stało się coś co uszczęśliwi wszystkie niezdecydowane panie: złoto i srebro pierwszy raz, od dawna, pokazują się w parze. Jeszcze nie dawno trend nie do pomyślenia... a dzisiaj najlepszy pomysł na wyeksponowanie zwykłej czarnej sukienki i nie tylko do szmaragdowej czy kobaltowej też nada się idealnie. Jednak trzeba pamiętać, że w takim towarzystwie nie ma już miejsca dla kamieni, perełek czy kryształów – ma być prosto ale nie skromnie. Wydawać się może, że to ciężkie zadanie... niekoniecznie. Wystarczy postawić na jedną rzecz, dwukolorowy naszyjnik lub masywną bransoletkę do tego lekkie kolczyki i voila.... no może nie do końca, warto jeszcze sprawdzić czy nie zwolniły się jakieś tanie loty do Rio... a póki chwalę się moją srebrno-złotą biżuterią.



www.pracownia-foto.com


www.pracownia-foto.com





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...